Czy supermarkety muszą wyrzucać owoce i warzywa? Nie ma innego rozwiązania?

Każdego dnia marnuje się duża ilość dobrego jadła. Supermarkety wyrzucają do kontenerów całe kartony jedzenia, które nadaje się do spożycia. Dleczego wszystko ląduje w kontenarach jako odpady? Przecież można byłoby to przekazać organizacjom np. bankom żywności.

Przedsiębiorcy, którzy przekazują żywność w drodze darowizny na rzecz organizacji pożytku publicznego mogą skorzystać ze zwolnienia od podatku VAT. Przekazanie żywności na wyżej wymienione organizacje nie wiaże się z żadnymi dodatkowymi opłatami. W czym więc tkwi problem? Może łatwiej wpierdzielić karton z dobrą żywnością do kontenera, niż wypełnić dokumenty związane z przekazaniem na organizację pożytku publicznego?

fruit-1619896_1920.jpg

W Berlinie grupa wolontariusz co jakiś czas prowadzi akcje – Berlner Tafel e. V. Grupa ochotników odbiera od supermarketów owoce i warzywa, które sortuje i dostarcza organizacjom charytatywnym i społecznym. Wolontariusze dbają o wybór darowanych warzyw i owoców zgodnie z panującymi normami żywnościowymi.

tomatoes-1993695_1920.jpg

Podoba mi się ta akcja, chciałabym aby przeniosła się do Polski. Powinniśmy podejść poważnie do problemu marnowania żywności.


					

Givebox – wspólna szafa

Givebox to szafa z przeróżnymi przedmiotami, można w niej coś zostawić (np. kosmetyki, książki, ubrania czy naczynia) lub zabrać. Ideą giveboxów jest „sharing is caring”, czyli dzieleni się rzeczami, dbanie o nie, dawanie im drugiego życia oraz troska o środowisko naturalne. Tego rodzaju upcykling to niezanieczyszczanie środowiska generowaniem nowych odpadów.

16425913_376870102691880_6723912139009743184_n

Regulamin wspólnej szafy:

1. Zabierz co chcesz – nie musisz nic zostawiać.
2. Zostaw takie rzeczy, które sam chciałbyś znaleźć.
3. Nie zostawiaj nic na szafie ani obok szafy.
4. Nie zostawiaj produktów spożywczych.

18485607_443277032717853_2806213545674720092_n

19601110_465870160458540_5479026402513814134_n.jpg

W Polsce giveboxy wchodzą dopiero do mody, są tylko w niekórych miastach. Na zachodzie są bardzo popularne, ludzie dbają o porządek w nich, nie zostawiają bałaganu. Niestety Naszemu krajowi daleko do zachodnich sąsiadów. Ludzie nie szanują pracy innych, a przecież taki givebox to samo dobro. Ktoś włożył swoją energię i czas, aby takie miejsce powstało i służyło innym.

19665359_468145070231049_4410905841046597772_n

Co myślicie o wspólnej szafie? Podoba Wam się?

Wszystkie zdjęcia zostały użyczone przez fanpage Givebox Poznań za co bardzo dziękuje i gorąco pozdrawiam.

Tych rzeczy już nie kupuję – ograniczam się!

Duża część rzeczy którą kupujemy jest nam zbędna, da się bez nich normalnie funkcjonować.

Zastanów się ile masz niepotrzebnych ubrań, które zostały kupione, ale nigdy nie założone. Moja szafa pełna jest takich nieprzemyślanych zakupów.  Wyprzedaże kuszą, ceny przyciągają wzrok swoim czerwonym kolorem i krzyczą: Kup mnie!. Uwolniłam się od nieprzemyślanych zakupów. Wreszcie postawiłam na baze szafy. Kupuję ubrania wysokiej jakości, o klasycznym ponadczasowym kroju i kolorze.

Ile jedzenia marnuje się w Twojej kuchni, a przecież można je wykorzystać. Został Ci makaron z niedzielnego rosołu, kolejnego dnia zrób z niego zapiekankę. Możesz dodać do niej resztki wędlin, sera żółtego i warzyw. Z zeschniętego chleba zrób tosty lub grzanki do zupy czy sałatki.

Od jakiegoś czasu zaczełam kontrolować swoje zakupy i kupować absolutne minimum. Rzeczy jednorazowe zamieniłam na wielorazowe.

Tych rzeczy już nie używam:

Płatki kosmetyczne

19964650_1426910887392026_319789558_n.jpg

Zrezygnowałam z jednorazowych wacików do demakijażu na rzecz tych wielorazowych. – wybrałam bambusowe (5 szuk za 10 10.90 zł). Można je kupić w każdej drogerii ekologicznej. Zajmują dmniej miejsca w kosmetyczce i nie są pakowane w duży foliowy woreczek.

Pieluszki jednorazowe

Wybrałam pieluszki wielorazowe z wkładem z mikrofibry. Mam kilka sztuk wymiennych wkładów, które na bieżąco piorę i szusze. Zredukowałam tym ilość odpadów w moim gospodarswie domowym o kilka worków w ciągu miesiąca. Szczególnie latem nie wyobrażam sobie składować brudnych pampersów w workach na podwórku, gdzie czekałyby 2 tygodnie na odbiór przez firmę zabierającą śmieci.

Ręczniki papierowe

W kuchni nie używam papierowych ręczników jednorazowych. Mam kilka bawełnianych ściereczek do wycierania rąk i naczyń.

Serwetki papierowe

Podczas różnych uroczystości i imprez serwetki jednorazowe zastępuje materiałowymi.

napkin-1498588_1920 (1).jpg

Woreczki śniadaniowe

Śniadanie do pracy pakuję do plastikowego  lunchboxu.

19988834_1426910880725360_836102718_n.jpg

Jednorazowe naczynia i sztućce

Na grilla i piknik zabieram wiklinowy kosz, a w nim plastikowy komplet naczyń i szućcy. Służy mi on kilka sezonów, po użyciu wystarczy umyć i wysuszyć.

Książek w wydaniu papierowym 

W dzisiejszej dobie internetu stawiam na e-booki (oprócz książeczek dla moich synków, dla nich kupuję tradycyjne książki wydane na papierze). Od tej pory mam więcej miejsca na półkach i nie zbiera się kurz.

book-1872570_1920.jpg

Gazet

Interesujące mnie wiadomości dostępne są online.

Dekoracji i ozdób

Ozdoby choinkowe robię samodzielnie z dziećmi. Na choince mamy łańcuch z makaronu, bomki z szyszek i gwiazdki z masy solnej.

trees-1886299_1920.jpg

Wielkanocą zdobimy dom wydmuszkami i rzeżuchą.

Wody mineralnej w butelkach typu pet

Zainwestowałam w porządną butelkę wielokrotnego użytku, pisałam o niej tu.

Artykułów biurowych: notesów, planerów, kalendarzy i karteczek samoprzylepnych. 

19987363_1427089934040788_1646458901_n.jpg

Wszystko mam dostępne w swoim komputerze. Jest tyle ciekawych aplikacji, które pomagają w organizacji czasu i zadań.

Kolejne rzeczy z których zrezygnowałam dostępne będą wkrótce w drugiej części postu. 

 

10 książek dla małych przyrodników

Chcę zasiać w moich dzieciach ziarenko miłości do przyrody, które będziemy wspólnie pielęgnować i które przyniesie w przyszłości „plony”.  Dlatego od najmłodszych lat poznajemy świat roślin i zwierząt. Mojemu dwulatkowi nie jest obce pojęcie ekologii czy ochrony środowiska. Dobre nawyki ekologiczne najlepiej wyrabiać już od najmłodszych lat.

KSIĄŻEK DLA MAŁYCH PRZYRODNIKÓW.png

Przedstawiam Wam 10 przyrodniczych pozycji wartych uwagi.

  1. „Zwierzęta lekarze” –  Julio Antonio Blasco, Angie Trius, Mark Doran
  2. „Zwierzęta architekci” – Daniel Nassar, Antonio Julio Blasco
  3. „Rok w lesie” – Emilia Dziubak
  4. „O rety przyroda” – Tomasz Samojlik
  5. „Z tatą w przyrodę” – Wojciech Mikołuszko
  6. „Znikające zwierzęta” – Isabella Bunnell
  7. ” Pod ziemią. Pod wodą” – Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński
  8. „Znajdź Nas! Woda, łąka i las” – Kasia Jacobson, Robert J. Dzwonkowski
  9. „Ostatnie drzewo w mieście” – Peter CarnaVas
  10. „Zielnik runo leśne” – Henryk Grabarczyk

19894379_1423166867766428_282652763_n

19874004_1423166877766427_1297778123_n.jpg

Podzielcie się ze mną tyułami ulubionych „zielonych” książek Waszych dzieci.

 

 

 

 

 

Międzynarodowy Dzień bez foliówek

Dziś mamy proekologiczne święto – Dzień bez foliówek. 

Jedna torebka foliowa może sę rozkładać od 100 do nawet 500 lat. Używamy ją kilka minut, a potem staje się odpadem i zalega na wysypisku.

carryout-bag-156778_1280.png

Stanowią duże zagrożenie dla morskich zwierząt, mylą one je z pożywieniem i duszą się. Nie zostawiajmy ich na plaży, absolutnie nie wrzucajmy do wody.

dolphin-1325360_1920

Myślę, że nikt z Nas nie chciałby spędzić urlopu na takiej plaży.

guise-1533852_1920.jpg

Musimy coś z tym zrobić, aby ograniczyć ich użycie, a najlepiej weliminować z Naszego życia.

Jeśli kupujemy już torebki foliowe, używajmy ich kilkakrotnie. Po co Nasz dom ma tonąć w niepotrzebnych śmieciach? Najlepiej zainwestować w torbę z materiału i zawsze mieć ją przy sobie na zakupach. Sklepy oferują dużo fajnych i modnych materiałowych toreb z lnu, bawełny organicznej czy drelichu. Mi najbardziej przypadły do gustu te ze śmiesznymi nadrukami, które poprawiają mi humor.

Pocieszające jest, że rośnie swiadomość ekologiczna i coraz więcej ludzi rezygnuje z „reklamówek”.

 

 

Biznes a ekologia. „Eko” praktyki w Twojej Firmie.

Dziś o dobrych praktykach w firmie, które powinien wprowadzić wedle swoich możliwości każdy szanujący środowisko przedsiębiorca. 

Climate Change (1).png

Na terenie swojej fimy umieść pojemniki/worki na odpady segregowane. Wyznacz też miejsce na żużyte baterie, świetlówki i drobny srzęt AGD/RV.

Oszczędzaj papier, korzystaj z poczty elektronicznej i ogranicz drukowanie dokumentów do minimum. Dokumenty w których zrobiłeś błąd i niepotrzebnie wydrukowałeś możesz użyć jako brudnopisu.

Używaj materiałów pochodzących z recyklingu, oznaczone są one trzema strzałkami tworzącymi trójkąt.

triangle-1710880_1280.png

Stwórz pracownikom warunki do dojeżdzania do pracy rowerem, jest naprawdę wiele możliwości. Możesz zakupić rowery służbowe, dać premię za przyjazd własnym rowerem czy wydzielić miejsce do parkowania i przechowywania „dwóch kółek”.

Wymień żarówki na te energooszczędne.

Zachęcaj lokalną społeczność do wsólnych działań ekologicznych. Tu masz szerokie pole do popisu, rusz wyobraźnią i działaj. Możesz zoorganizować np. piknik ekologiczny, warsztaty ekologiczne dla dzieci lub zrobić zbiórke nakrętek po napojach, a pieniądze z niej przekazać na jakąś organizację ekologiczną.

 

 

Co robię, żeby być „eko”?

W ostatnim czasie postanowiłam przyjrzeć się moim „nieekologicznym” nawykom i zmienić je. Poniżej moja mała poprawa.

Mój dom tonął w foliowych torebkach, po każdych zakupach wrzucałam je na ślepo do kosza. Nie zastanawiałam się jaką szkodę przynoszę środowisku. Postanowiłam to zmienić i kiedy wybieram się na zakupy zabieram materiałową torbe. Zawsze mam ją pod ręką: w aucie, samochodzie czy w wózku dziecięcym.

19619498_1416740575075724_715935567_o.jpg

Na wycieczkę nie zabieram napoi w plastikowych butelkach, w moim plecaku zawsze ląduje woda w butelce/bidonie wielokrotnego użytku. Poluję teraz na bidon z wkładem na owoce.

bottle-852133_1920

Detergenty zamieniłam na ekologiczne środki czystości własnej roboty. Większość z Nas ma w kuchni ocet, sodę oczyszczoną czy cytrynę. To właśnie z tych składników można przygotować domowe „detergenty”, którymi skutecznie posprzątacie dom. W internecie jest mnóstwo przepisów na takie ekologiczne specyfiki.  Czasem z braku czasu i wygody kupuję te gotowe, zawierające wyłącznie naturalne składniki.

page.jpg

W kuchni i toalecie zrezygnowałam z papierowych ręczników, na rzecz materiałowych ściereczek i ręczników.

W ogródku mam kompostownik wykonany z drewnianych desek. Wrzucam do niego skoszoną trawę, gałęzie i resztki jedzenia, a w zamian otrzymuje wartościowy, naturalny nawóz (kompost).

19679607_1416828558400259_933724308_n

To są moje drobne kroczki do egologicznego stylu życia, czeka mnie jeszcze długa droga. W miarę upływu czasu będę stawiała , coraz to większe i pewniejsze kroki.

Bez tytułuaaa.png